Podczas największych mrozów doszło w naszych zasobach do awarii polegających
na zamarznięciu rur zasilających w wodę , wodomierzy, wężownic piecyków
gazowych i szachtów technicznych i wentylacyjnych. Warunki jakie wystąpiły
tej zimy nie przewidziane zostały przez projektantów budynków. Strefa
klimatyczna w której leży Lublin zakłada wystąpienie mrozów poniżej 20 stopni
Celsjusza jedynie sporadycznie 1 lub 2 dni w roku. Ta zima była wyjątkowa i
wyjątkowe spustoszenie uczyniła. Zalegający na dachach śnieg i lód w rynnach i
rurach spustowych spowodował uszkodzenia obróbek blacharskich i wlewanie wody
do mieszkań.Dołożyliśmy wszelkich starań aby szybko usunąć zalegający lód i
osuszyć poddasza, mimo to nie odbyło się bez interwencji prasy, telewizji i
radia. Nasi mieszkańcy nie zaufali nam i mimo że widzieli naszych pracowników
podczas prac zabezpieczających wzywali media do pomocy. Kilka zdjęć naszych
budynków znalazło się w prasie, z komentarzem,że Spółdzielca radzi sobie i
planuje montaż instalacji odmrażającej rynny i rury spustowe. Na odśnieżanie
dachów wydaliśmy kilkadziesiąt tysięcy złotych. Większe jeszcze kwoty wydać
musimy na naprawę rynien, rur spustowych i obróbek uszkodzonych
przez lód i śnieg oraz na wspomniane wyżej instalacje.
- Zdjęcia
- Zdjęcia
- Zdjęcia
- Zdjęcia
|